MiPBP Kartuzy
Spotkanie z Markiem Krajewskim
Dziś jest 28.09.2021

Dnia 19 listopada br. MiPBP im. J. Żurakowskiego w Kartuzach gościła Marka Krajewskiego – najpopularniejszego polskiego autora kryminałów, z wykształcenia filologa klasycznego. Spotkanie odbyło się w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, który działa w kartuskiej Książnicy w ramach ogólnopolskiego, wieloletniego programu Instytutu Książki ,,Tu czytamy”.
Na początku spotkania pisarz bardzo ciekawie i z humorem opowiadał o sobie i swojej twórczości. Dużo dowiedzieliśmy się o jego ukochanym, rodzinnym mieście Wrocławiu, w którym się urodził i wychował, ale również o Lwowie, skąd wywodzi się rodzina jego matki. Pokochał przedwojenny Lwów słysząc od członków rodziny niezwykłe historie o tym wielonarodowym mieście. Z zainteresowaniem śledził również prawdziwą historię przedwojennego Wrocławia.
Jako 12-letni chłopiec żywo interesował się niemiecką historią tego miasta, która widoczna była na każdym kroku. Na przykład w zachowanych w języku niemieckim napisach nazw ulic, sklepów. Dwa bliskie autorowi miasta stały się miejscem akcji jego powieści.
Początki kariery pisarskiej Krajewskiego sięgają roku 1992 kiedy to zrodził się pomysł napisania debiutanckiej powieści ,,Śmierć w Breslau”. Przełom nastąpił w 1997 roku, kiedy książka ukazała się drukiem. Po niej ukazały się następne z serii powieści z Eberhardem Mockiem, których akcja rozgrywa się w przedwojennym Wrocławiu. Książki zostały bardzo dobrze przyjęte przez czytelników i krytyków. Ukazały się nakładem wydawnictwa W.A.B. Po wydaniu 6 powieści z Eberhardem Mockiem autor zmienia scenerię i bohatera. Akcję kolejnych powieści przenosi do Lwowa, miasta ogrodów i zieleni a bohaterem czyni Popielskiego.
Autor zdradził również swoje plany na przyszłość. Jego najnowsza książka ukaże się w lipcu 2011 roku pt. ,,Liczby Charona”. Autor doskonali swój warsztat pisarski ucząc się od wielkich mistrzów. Za wzór podaje Raymonda Chandlera. Szuka inspiracji czytając ponownie ,,Zbrodnię i karę” Fiodora Dostojewskiego, ,,Lalkę” Bolesława Prusa, ,,Alchemię słowa” Jana Parandowskiego oraz wszystkie książki Mario Vargasa Llosę.
Krajewski odpowiadając na pytania czytelników zdradził jak wygląda jego, pisarza zawodowego, życie: rok dzieli na trzy części. Od stycznia do połowy lipca pisze nową książkę wstając wcześnie o 5 rano i pracując 5 godzin przy komputerze. Następnie na 6 tygodni wyjeżdża na wakacje do Wielkopolski lub do Darłówka a od września do grudnia wyjeżdża na spotkania autorskie. Sam siebie nazywa nie artystą a rzemieślnikiem mającym na celu dostarczenie czytelnikowi godziwej rozrywki. Z sali padło również pytanie o to, skąd wziął się pomysł na współpracę z Markiem Czubajem, z którym napisał dwa kryminały. Autor powołał się na wieloletnią przyjaźń i wspólne zainteresowania, i mimo, że każdy z nich ma odmienny styl, pisarz dobrze wspomina współpracę. Na pytanie, co sprawiło, że wybrał filologię klasyczną, usłyszeliśmy, że zainteresowanie łaciną wystąpiło już w wieku 13 lat, kiedy to poznawał łacińskie sentencje i język ten urzekł pisarza. Jedna z uczestniczek spotkania wyraziła opinię, że bardzo podoba jej się styl pisarski, w którym widać klasyczne wykształcenie pisarza.
Przybyłych do czytelni autor urzekł swą naturalnością i uśmiechem, a na zakończenie spotkania chętnie wpisywał im dedykacje w swoje książki.
/Dyskusyjny Klub Książki w Kartuzach/